Avsnitt
-
Ostatnia część mojej przygody z Backyard Ultra First & Original, w której niespełnieni analitycy i miłośnicy aspektów technicznych będą mogli przeanalizować gramy, metry, kilometry na godzinę i całą resztę wdzięcznych cyferek, które potrafią rozgrzać serce każdego tabelkowego romantyka. Omówię parametry, które z pozoru wydają się nudne i nikogo nie interesują, a jednak każdy chciałby wiedzieć, ile wynosiły w trakcie całej tej ultra‑odysei, żeby potem móc pukać się w głowę i niedowierzaniem dopytywać się: „Ile?!?”
Będzie też trochę moich przemyśleń, podsumowań i planów na przyszłość, czyli bonusowy dodatek dla wszystkich, którzy uznali, że moja relacja jest niewystarczająco długa i wciąż im mało. W końcu w każdym epilogu warto dorzucić kilka słów, zanim ostatecznie opadnie kurtyna.
Posłuchajcie!
-
Piąta część mojej przygody z Backyard Ultra First & Original, w której wreszcie dowiecie się, gdzie jest meta w Backyard i jak bardzo można się z tego powodu cieszyć. Innymi słowy - jak się kończy Zimowa Edycja Backyard Ultra First & Original.
Będzie też trochę o draftingu, samotności biegacza na trasie oraz o tym jak wygląda walka ze znużeniem, kiedy mózg zaczyna zadawać pytania w stylu "czy my naprawdę musimy to dalej robić?".
Posłuchajcie!
-
Saknas det avsnitt?
-
Czwarta część mojej przygody z Backyard Ultra First & Original, w której dowiecie się, jak bardzo można się ścierać "na żyletki" i co (najprawdopodobniej) podają w Disfrutar w Barcelonie. Opowiem też o tym, co łączy Backyard Ultra w Chotomowie z Karkonoszami. W skrócie - Zimowa Edycja Backyard Ultra First & Original pełną gębą.
Będzie też trochę o kibicach, nadziejach na wcześniejsze zakończenie rywalizacji oraz o wpływie diety ultrasa na jego przewód pokarmowy, zwłaszcza jego zakończenie.
Posłuchajcie!
-
Trzecia część mojej przygody z Backyard Ultra First & Original, w której dowiecie się, czy można się zgubić na prostokątnej pętli, jak doprowadzić do przegrzania organizmu, gdy dookoła panuje siarczysty mróz, co można robić na punktach odżywczych w trakcie ultra oraz o tym, co najbardziej cieszy strudzonego ultrasa. A to wszystko w ramach pierwszych siedmiu okrążeń spośród zakładanych dwudziestu czterech. Innymi słowy - rozgrzewka (po której większość ludzi zawijałaby do domu) podczas zimowej edycji Backyard Ultra First & Original.
Będzie też trochę o nawiązywaniu nowych znajomości, szczegółach suplementacji podczas ultra "od kuchni" oraz o tym, co ma dzisiejsza piłka nożna i analiza VAR z biegami ultra.
Posłuchajcie!
-
Druga część mojej przygody z Backyard Ultra First & Original, w której dowiecie się dlaczego przeglądanie fejsa nie ma sensu oraz dlaczego ekstrapolacja historycznych danych pogodowych na kolejny rok to bzdura. A to wszystko w ramach przygotowań do zimowej edycji Backyard Ultra.
Będzie też trochę o sprzęcie potrzebnym podczas zimowych zawodów, przygotowywaniu prowiantu i ratowaniu sytuacji na ostatnią chwilę.
Posłuchajcie!
-
Procesy fizjologiczne nigdy nie przestaną mnie fascynować. Weźmy takie zapłodnienie. Chmara plemników nastawiona na czystą rywalizację ściera się ze sobą w szaleńczym wyścigu do komórki jajowej. Zwycięzca jest tylko jeden. Najszybszy. Na całą resztę czeka ewentualnie klamka do pocałowania, co już jest upokorzeniem samym w sobie, bo przecież gamety nie mają ust. W życiu bym nie pomyślał, że można to odwzorować w postaci zawodów biegowych, a właśnie ta formuła bije aktualnie rekordy popularności na całym świecie. Nie mogłem się powstrzymać, również postanowiłem się sprawdzić w tej osobliwej odmianie rywalizacji. Przed wami Backyard Ultra.
W tym odcinku opowiem skąd w ogóle wziął się Backyard Ultra, ktorego historia się aż... a z resztą... sami posłuchajcie!